W piątek, 12 maja na terenie kampusu UKSW przy ul. Dewajtis odbyły się juwenalia. Podobnie jak dzień wcześniej na AWF - hałas trwających kilka godzin koncertów rozbrzmiewał na znacznym obszarze chronionego prawem rezerwatu. Tym razem także w leżącej niedaleko ostoi dzikiej zwierzyny wzdłuż Rudawki.

30 marca w piśmie do Prorektora UKSW [zobacz >>>] poprosiliśmyo rezygnację z plenerowych koncertów tuż przy rezerwacie. Przypomnieliśmy, że zeszłoroczne słyszano nawet w odległym o 2 km i oddzielonym Lasem osiedlu Ruda, co wymownie świadczy o natężeniu hałasu. Powołaliśmy się na Ustawę o ochronie przyrody, której Art. 15. zabrania zakłócania ciszy w rezerwatach przyrody, licząc, że Adresat jako prawnik i autor referatu o wychowaniu młodzieży do uczciwości zgodzi się z potrzebą dawania przez Władze Uczelni studentom dobrego przykładu poszanowania prawa.

Nasze pismo pozostało bez odpowiedzi. Nie przeniesiono imprezy na Młociny, na teren drugiego kampusu UKSW przy ul. Wóycickiego.

Nie zrobiono nic, by chociaż zmnejszyć wpływ koncertu - głośniki były wycelowane wprost w Las, zamiast w przeciwną stronę. Poziom decybeli na granicy rezerwatu był tak wysoki, że chwilami nie dało się normalnie rozmawiać.

O zajęcie stanowiska w kwestii organizowania takich imprez (UKSW i AWF) oddziałujących na rezerwat zwróciliśmy się też do dyrektorów Wydziału Środowiska Urzędu Wojewódzkiego, Biura Ochrony Środowiska Warszawy, Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Warszawy i Komendanta Stołecznej Policji. Jedyną reakcją był telefon z BOŚ z informacją, że żadna ze służb miejskich nie widzi podstaw, by impraz na AWF i UKSW zakazać lub w inny sposób zapobiec emisji hałasu do rezerwatu.

To bardzo niepokojący sygnał - Władze stolicy kolejny raz okazują się bezradne wobec przejawów lekceważenia i instrumentalnego traktowania tego, co prawo nakazuje chronić.

Ustawa o ochronie przyrody mówi w Art. 4. wyraźnie:

1. Obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek [...] jest dbałość o przyrodę będącą dziedzictwem i bogactwem narodowym.
2. Organy administracji publicznej są obowiązane do zapewnienia warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych dla ochrony przyrody.
3. Obowiązkiem organów administracji publicznej, instytucji naukowych i oświatowych, a także publicznych środków masowego przekazu jest prowadzenie działalności edukacyjnej, informacyjnej i promocyjnej w dziedzinie ochrony przyrody.

Kto i kiedy zwolnił z tych obowiązków władze obu uczelni, dzielnicy Bielany, stołeczny ratusz i policję?

Ogrodzenie budowy podziemnego garażu uniemożliwiło zorganizowanie dojścia na koncert drogą publiczną i przez teren UKSW.

Organizator znalazł na to sposób wycinając fragment ogrodzenia. W efekcie tłumy odwiedzających koncert musiały przejść przez teren rezerwatu.

Czy stało się to w uzgodnieniu i za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody i Działu Lasów ZOM? Próbowaliśmy się o to dowiedzieć, niestety bezskutecznie. Odpowiedź organizatorów brzmiała nie mamy o czym rozmawiać.

Młodzież musi się wyszumieć, czasu na relaks i zabawę człowiek potrzebuje w każdym wieku i nie powinien go sobie żałować. Czy jednak godzi się balować kosztem przyrody, zwłaszcza tej i tak na co dzień ciężko doświadczanej sąsiedztwem uczelni? (Nota bene kształcącej studentów na kierunkach Ochrony Środowiska?)

Juwenalia w Lesie Bielańskim się skończyły. Wraca codzienność - coraz bardziej uciążliwa, nawet dla zmotoryzowanych - miejsc postojowych ubyło, a na ulicy zakaz parkowania i ...

Czy Administracja UKSW zauważy wreszcie szansę poprawy, jaką niewątpliwie przyniosłaby linia autobusowa po Wisłostradzie? Na razie pokazała, że w razie potrzeby wyłom w ogrodzeniu jest możliwy. Potraktujmy to jako dobry znak dla naszych sugestii [zobacz >>>].

Mieszkasz na Bielanach? Chcesz się włączyć do wspólnych działań na rzecz środowiska? Chcesz skomentować ten tekst? Napisz na bielany (na) zm.org.pl